
Pisanie tekstów pod SEO nie polega na umieszczeniu wybranej frazy w co drugim zdaniu. Dobry tekst powinien odpowiadać na to, czego szuka użytkownik, wyczerpywać temat i jednocześnie pomagać Google zrozumieć zawartość podstrony. Jak to osiągnąć? Sprawdź, jak pisać pod SEO bez tworzenia treści wyłącznie dla algorytmu.
Jak pisać teksty pozycjonujące? Najpierw sprawdź, czego szuka użytkownik
Masz listę słów kluczowych i pusty dokument.
Od czego zaczynasz?
Wbrew pozorom, nie od pisania.
Zanim powstanie pierwszy tekst, trzeba sprawdzić intencję wyszukiwania. To ona mówi nam, czego prawdopodobnie oczekuje osoba wpisująca konkretne hasło.
Ktoś wyszukujący „jak wyczyścić srebrną biżuterię” chce otrzymać instrukcję. Użytkownik wpisujący „srebrna bransoletka damska” może natomiast szukać produktu, który zamierza kupić.
Te frazy wymagają zupełnie innych treści.
Podczas tworzenia treści pod SEO analizujemy nie tylko liczbę wyszukiwań danego hasła. Sprawdzamy również wyniki Google, konkurencję, pytania użytkowników oraz powiązane zagadnienia. Dopiero wtedy można zdecydować, jakie informacje powinny znaleźć się w tekście.
Teksty, a słowa kluczowe – ile fraz powinno znaleźć się w treści?
„Fraza musi pojawić się dokładnie pięć razy”
„Słowa kluczowe umieszczaj 2-3 razy na akapit”
Na początku swojej drogi copywritera usłyszałam wiele i przeczytałam jeszcze więcej. Mętlik w głowie i pytania ,,jak w końcu pisać te treści?”, sprawiały, że nie mogłam spać po nocach. A prawda jest taka, że nie istnieje uniwersalna liczba powtórzeń, która automatycznie zapewni wysoką pozycję.
Dobre teksty SEO wykorzystują słowa kluczowe tam, gdzie wynikają one z tematu i brzmią naturalnie. Warto uwzględnić główną frazę między innymi w tytule strony, nagłówku H1, wybranych nagłówkach oraz samej treści, o ile rzeczywiście pasuje do danego fragmentu.
Nie musisz przy tym powtarzać jednego sformułowania bez końca.
Jeśli piszesz o pozycjonowaniu, naturalnie pojawią się określenia związane z Google, wynikami wyszukiwania, słowami kluczowymi, widocznością czy optymalizacją. Dzięki temu temat może zostać opisany szerzej bez sztucznego zagęszczania jednej frazy.
Copywriting nie jest konkursem na największą liczbę słów kluczowych.
Jeżeli czytelnik zaczyna zauważać, że dane wyrażenie pojawia się podejrzanie często, prawdopodobnie przesadziłeś.
Copywriting – jak zbudować strukturę tekstu?
Wyobraź sobie artykuł mający 10 000 znaków.
Ani jednego nagłówka. Kilkanaście ogromnych akapitów.
Czy masz ochotę go czytać?
Prawdopodobnie nie.
Dlatego copywriting wymaga również uporządkowania informacji. Nagłówki H2 i H3 dzielą temat na mniejsze części i pomagają użytkownikowi szybko znaleźć interesujący go fragment.
Dobra struktura powinna być logiczna:
- H1 określa główny temat strony,
- H2 wprowadzają najważniejsze zagadnienia,
- H3 rozwijają poszczególne części,
- krótkie akapity ułatwiają czytanie,
- listy pomagają uporządkować informacje, jeśli rzeczywiście jest co wyliczać.
Nagłówki nie powinny jednak powstawać wyłącznie po to, żeby umieścić w nich kolejną frazę.
Najpierw budujemy logiczną strukturę informacji, później sprawdzamy, gdzie naturalnie można wykorzystać słowa kluczowe.
Optymalizacja treści pod SEO – czy długość tekstu ma jakiekolwiek znaczenie?
„Konkurencja ma 8000 znaków, więc my napiszemy 10 000”.
Tak nie działa optymalizacja treści pod SEO.
Google nie przyznaje automatycznie wyższej pozycji stronie tylko dlatego, że opublikowano na niej więcej tekstu. Długość powinna wynikać z tematu oraz ilości informacji potrzebnych użytkownikowi.
Proste pytanie można wyjaśnić w kilku akapitach. Rozbudowany poradnik może wymagać kilku tysięcy słów.
Dlatego zamiast zastanawiać się wyłącznie „ile znaków napisać?”, lepiej zapytać:
Czy po przeczytaniu tego materiału użytkownik otrzyma odpowiedź, której szukał?
Nie oznacza to również, że każdy artykuł powinien opisywać absolutnie wszystko związane z danym zagadnieniem. Rozbudowywanie tekstu o poboczne tematy tylko po to, żeby zwiększyć jego długość, może utrudnić dotarcie do najważniejszych informacji.
Tworzenie treści pozycjonujących – pisz dla człowieka, ale pomagaj Google
„Tekst dla użytkownika” i „tekst dla wyszukiwarki” nie powinny oznaczać dwóch różnych materiałów.
Google od lat rozwija systemy, których zadaniem jest coraz lepsze rozumienie zawartości stron oraz dopasowywanie wyników do potrzeb użytkowników. Dlatego treści powinny przede wszystkim odpowiadać na konkretne pytania.
Co z tego wynika?
Nie trzeba pisać zdań takich jak:
„Jeśli interesują Cię tanie meble Warszawa, nasze tanie meble Warszawa są odpowiednim wyborem”.
Brzmi źle?
No właśnie.
Frazy można odmieniać, zmieniać ich szyk i naturalnie włączać do zdań. Google potrafi znacznie lepiej interpretować język niż kilkanaście lat temu.
Dobre pisanie tekstów pod SEO oznacza więc znalezienie równowagi między wymaganiami wyszukiwarki a językiem, którym rzeczywiście posługują się ludzie.